maja 29, 2017

Ślubny grzebyk do włosów - jak zrobić go samodzielnie?



Nasz wielki dzień już za dwa miesiące ;) Wszystko z wszelkich ozdób i dekoracji już mam ogarnięte (udało mi się kupić te świeczniki w złocie i zieleni), ale to co planowałam mieć wpięte we włosach czekało sobie na trochę więcej wolnego czasu ;) Wiedziałam mniej więcej jak chciałabym, żeby wyglądało i tylko zastanawiałam się czy kupić czy zrobić :) Ostatnio jednak nawiązałam fajną współpracę ze sklepem qnszt.pl - w zamian za przygotowanie instrukcji wykonania tej mojej gałązki do włosów dostałam wszystkie potrzebne do tego materiały (gałązka zrobiona jest z drucika jubilerskiego i kryształków Swarovskiego). Dokładną instrukcję wykonania razem ze zdjęciami i linkiem do wszystkich użytych produktów znajdziecie w sklepie - link pojawi się w tym poście już w tym tygodniu jak tylko dostanę informację, że wszystko gotowe:) Natomiast póki co mogę powiedzieć Wam, że samo wykonanie wbrew pozorom jest naprawdę proste i jak już się złapie rytm to kilka godzin i gotowe ;)) Spójrzcie na efekt końcowy.










 

Pozdrawiam!:)



21 komentarzy:

  1. Powstała piękna ozdoba. Zdjęcia są przepiękne. Życzę szczęścia na nowej wspólnej drodze 🍀🍀🍀🍀🍀

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam bardzo podobną dekorację we włosach w dniu mojego ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Piękny, przy tym taki subtelny, jestem pełna podziwu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję :) Trochę się obawiałam czy nie rzuca się za bardzo w oczy na moich ciemnych włosach :))

      Usuń
  4. cudowna ...aż chciałaby się to jeszcze raz przeżyć :)szczęścia na nowej drodze życia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zdolności nie mam, ale moja mama i ciocia są w tym ekspertkami :) pokażę im post jako inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tego naprawdę nie potrzeba zdolności! :) Wystarczy... zwijać drucik :P Zobaczysz jakie to proste jak tylko dostanę link do mojej instrukcji :)

      Usuń
  6. Niesamowita ozdoba! Po prostu boski jest ten grzebyk! Może będziesz go przekazywać z pokolenia na pokolenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pomyślałam o tym w ten sposób :) Piękna sprawa - przekazywać grzebyk, który samemu się zrobiło :))

      Usuń
  7. czegoś podobnego właśnie sobie szukam, ale ciągle coś mi nie pasi... może też zrobię sama? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna ozdoba, ale chyba nie miałabym cierpliwości do tych wszystkich kryształków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Orany, jest piękny :) Podziwiam za cierpliwość, ale efekt - WOOOW! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo efektowne :) I przede wszystkim pamiątka na lata. Ja na swoje przyjęcie weselne przygotowywałam całą masę dekoracji na salę samodzielnie i także opisywałam to na blogu. Teraz mam całą masę wspomnień "krok po kroku" :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger