sierpnia 07, 2017

Pudełko na telegramy ślubne DIY



Trochę mało się tu ostatnio udzielałam, ale powód miałam dość istotny :) Przygotowywałam się już bardzo intensywnie do własnego ślubu, który odbył się w ostatnią sobotę, a problemów i stresów miałam tyle, że ho hoo :P na niejeden thriller psychologiczny by mi wystarczyło ;P O kilku tych sytuacjach na pewno napiszę trochę więcej, ale dzisiaj na dobry początek pokażę Wam jak zrobiłam takie pudełko (a właściwie to pudło) na koperty :) O zaproszeniach i motywie przewodnim naszego ślubu pisałam już tutaj. Tak się złożyło, że przez małe opóźnienie dostaliśmy gratis od producenta zaproszeń również tekturowe pudło na koperty z frontem malowanym akwarelami tak jak na zaproszeniach. Same pudełko (z białej tektury falistej) nie specjalnie mi się podobało, więc pomyślałam, że oderwę ten motyw akwarelowy i przykleję go na ładne, jakoś ozdobione pudełko ze sklejki :) Musiało oczywiście pasować wymiarami do tego oderwanego frontu i tak oto zakupiłam dość spore (jak się okazało po otwarciu przesyłki) pudło zamykane na złoty kluczyk :) Trochę się zaczęłam zastanawiać czy aby z nim nie przesadziłam, ale ostatecznie stwierdziłam, że będzie na pamiątkę - schowam je sobie gdzieś razem ze wszystkim co mi po ślubie zostało - zaproszenia, podwiązka, zawieszki na alkohole i inne takie :) 
Zaczęłam się więc zastanawiać co z tym pudłem zrobić - długo mi to nie zajęło bo właściwie od razu wykombinowałam, że pomaluję je na ciemną zieleń, której w naszym całym planie było dużo i dodam do tego jakieś złote elementy.
Pierwsze co zrobiłam to pomalowanie całości na złoto, miało być właściwie na czarno, żeby mieć jednolite tło pod tę zieleń, ale złoty też nieźle zadziałał ;) Przodu nie malowałam zbyt dokładnie - tam miał być przyklejony akwarelowy front.


Następnie cierpliwie malowałam każdy bok ciemną zielenią zmieszaną z odrobiną czerni. Później przeszłam do złocenia brzegów - użyłam do tego złota w płatkach i przeznaczonego do tego kleju. Najpierw nakładałam cieniutką warstwę kleju na cały wybrany obszar i czekałam kilka minut, aż podeschnie - powinien zacząć się kleić, jeśli zaczniemy nakładać płatki za świeżo położony klej po prostu by się przemoczyły i rozerwały. Nakładałam je nieregularnie za pomocą pęsety i delikatnie wygładzałam miękkim pędzelkiem. Ostatecznie wyglądało to tak:


Na przód przykleiłam wzór akwareli z gratisowego pudełka trochę się przy tym męcząc z odpowiednim zlokalizowaniem dziurki od klucza i wycięciem jej. 

 
Właściwie na tym mogłabym skończyć, ale złoto wydawało mi się zbyt 'jaskrawe', więc pokryłam jeszcze wszystkie złocenia płynem postarzającym uzyskując fajny efekt starego złota. Całość polakierowałam i gotowe :) 



Już jutro wyjeżdżamy w podróż poślubną :)) Bardzo będzie pracowita bo mamy w planie mnóstwo zwiedzania, ale na pewno postaram się coś tam w trakcie fajnego pokazać ;)


Pozdrawiam!


7 komentarzy:

  1. A gdzie ustawiłaś to pudełko w trakcie ślubu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po włożeniu wszystkich kopert i zamknięciu na klucz stało sobie w trakcie przyjęcia wysoko na kominku :)

      Usuń
    2. a! pudełka na ślubie nie mieliśmy, czekało na nas na sali ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger